Poszukaj, bo już mi się nie chce, tego pisać po raz enty. Chyba, że tylko trollujesz, to pewnie nie poszukasz.
Poszukaj, bo już mi się nie chce, tego pisać po raz enty. Chyba, że tylko trollujesz, to pewnie nie poszukasz.
"wprowadzono 3-letni okres przejściowy, aby producenci mogli dostosować swoje produkty do nowych przepisów."
Zakazane określenia części ciała/kawałków: Nie będzie można używać nazw odnoszących się do części tuszy, takich jak: polędwica (tenderloin), sirloin, flank, żeberka (ribs),ramię/łopatka (shoulder),podudzie (drumstick). Zakazane formy: Zakaz dotyczy również określeń takich jak bekon, stek, eskalopka.
Zabronione będzie stosowanie nazw sugerujących mięso, takich jak: wołowina, cielęcina, wieprzowina, drób, kurczak, indyk, kaczka, gęś, jagnięcina, baranina, koźlina.
"Według analizy ograniczenia nazewnictwa mogą przynieść straty do 56 miliardów euro rocznie w UE do 2040 roku, a ponad 600 organizacji i 350 tys. obywateli apelowało o odrzucenie zakazu."
Burger, sznycel, szynka,kiełbasa, nuggetsy,chorizo, pastrami,ale 31 innych nazw już nie mogą być roślinne, bo prawicowi wyborcy nie umieją czytać etykiet ze zrozumieniem. Dlaczego? "ma na celu ochronę sektora mięsnego". Wiadomo, kto tu może stracić kasę. Fajnie, że nazwy dozwolone wciąż ich bolą. :)
Może kiedy doczekamy się poważnych kar za znęcanie się nad zwierzętami, to wtedy inaczej te zwyrole będą się zachowywać. A jak nie, to przynajmniej poczują moc kary.
Włodek Czarzasty u Kraśko wypadł świetnie. Słowa o Ukrainie w UE i na koniec "pozwólcie mi walczyć" zabrzmiało naprawdę mocno. Szkoda, że od początku nie był Marszałkiem.
"To skandaliczne, że tak niesprawiedliwa część dotacji UE, warta miliardy euro pieniędzy unijnych podatników, jest pompowana we wspieranie wysokoemisyjnej produkcji mięsa i nabiału oraz zniekształcanie europejskiej diety".
Źródło: www.facebook.com/photo/?fbid=...
"Te wyraźne dysproporcje występują, pomimo że żywność pochodzenia zwierzęcego odpowiada za od 81 do 86% emisji gazów cieplarnianych z produkcji żywności w UE, dostarczając jedynie około 32% kalorii i 64% białka spożywanego w UE."
"W ramach Wspólnej Polityki Rolnej na wsparcie upraw roślin strączkowych takich jak soczewica i fasola w 2020 roku przeznaczono zaledwie 14 mln €, na wołowinę i jagnięcinę 8 mld €".
Kto rozdaje karty w rolnictwie i nie tylko? Możecie nas wegan uważać za nawiedzonych, którzy wszędzie widzą lobbing producentów mięsnych,ale jeżeli my jesteśmy nawiedzeni, to ktoś tu nie potrafi dodawać dwa do dwóch. Mięso to nie zdrowie, to kasa, władza dla jego producentów i problemy środowiskowe.
Farba Magije Terryego Pratchetta, czyli język śląski wkracza do Świata Dysku. 🙂 Kolor magii już kwietniu. Przekład Rafała Szymy. #książka
🔗 kmag.pl/article/polo...
Ciekawe. Po 1615 kobiety stanowiły połowę liczebności samurajów - przynależały one do kasty bushi (klasy wojowników). "Na niektórych wykopaliskach badacze określają, że kobiety stanowiły od 30-50% pogrzebanych na polach walki wojowników". Używały głównie naginaty, ale też łuków i mieczy.
Nawet nie trochę.
"Nowością w oficjalnych dokumentach jest silne podkreślenie ograniczania marnowania żywności jako elementu edukacji zdrowotnej, ekonomicznej i klimatycznej".
Źródło: proveg.prowly.com/447175-final... od @provegint.bsky.social
Od września zmiany w polskich szkołach i przedszkolach. Raz w tygodniu w pełni roślinny obiad na bazie roślin strączkowych. W 3 dni mięsne (ministerstwo religijnie odróżnia mięso od ryby) ma być roślinna alternatywa też na strączkach.Co najmniej 2 razy w tygodniu zupy na wywarze warzywnych. #goVegan
Dokument, humanistyczny obraz, który ostrzega przed dyskryminacją i nienawiścią, przypominając, że "Auschwitz nie spadł z nieba". Dlaczego TVP go nie emituje? "To jest po prostu zły czas dla takich filmów... Dostajemy po głowie za tyle rzeczy, że kolejna wojna jest niepotrzebna". Prawica ważniejsza.
Rolników nie tylko ochrona środowiska przerasta. A nie, nie tylko to, wyjście ze swojej bańki dopłat, zapomóg i "najpierw my" też. Ja jak zawsze liczę, że @donald-tusk.bsky.social potępi te blokady jak młodzież z Ostatniego Pokolenia. 😶 🙃
Edukacja dzisiaj to jest plaster na przeciętą tętnice. Dzisiaj ludzie uczą się tylko przez kary i ich egzekwowanie. Ludzie nie lubią wychodzić z własnej strefy komfortu i edukacja tego już nie zmieni. Jeżeli chcemy walczyć o środowisko, to musimy być stanowczy i pokazać, że o nie walczymy.
A co do tego ma Ostatnie Pokolenie? Chyba Stanowski za mocno wszedł, bo też mylisz zaangażowanie z patologią, myląc osoby, które głośno o czymś mówią z osobami, które zarabiają na krzywdzie zwierząt. Działania OP bolą, męczą? Rolnicy blokujący drogi nie męczą, oni mogą? Środowisko mamy jedno.
Stanowski to Stanowski. Atakuje "bambinizm", ale myli to ze zwykłym kombinatorstwem, patologią i zarabianiem na krzywdzie zwierząt. A to trzeba tępić i karać. Warto przeczytać o patoschronisku Kuflewiea, nowej modzie influenserów, którzy chcą być jak Doda i państwie, które faktycznie się poddało.
Historia jak z filmu. :)
Niektóre partie i politycy, którzy chcą być polskimi Trumpami, wolą uprawiać swoją politykę i rozgrywać własne gierki, a nie dbać o nasz los. Europę może obronić jedynie Europa, a dzisiaj widać to bardzo dobrze. Szkoda, że tyle czasu (musiał wybuchnąć wojna) zabrało nam dojście do takich wniosków.
Drugi sezon Fallouta zdecydowanie lepszy. Więcej opisu świata, jego historii i podziałów wtedy i teraz. Czekam na trzeci i na [spoiler].
Prawda niewygodna i antypolska. Nieładnie.
"Polska należy do najbardziej dotkniętych eutrofizacją (przeżyźnieniem wód) państw UE. Jest to spowodowane m.in. zanieczyszczeniem nawozami pochodzącymi ze źródeł rolniczych". Na proteście we Wrocławiu #rolnicy będą o tym mówić? Czy tylko o zagrożonej branży produkcji wołowiny, bo lobbyści każą?
Ciężka praca, nie zwalnia od myślenia. Dopłaty i ulgi to nie jest pomysł na przyszłość, tylko drenowanie budżetu. Chcą zmiana, ale bez swojego zaangażowania i zmiany myślenia. Również jeżeli chodzi o środowiska, o który nie dbają, a potem płaczą nad skutkami jego zmiany, który odczuwają.
Rolnicy to wyjątkowo roszczeniowa grupa ludzi. Narzekają i chcą dopłat, ale jak na wyciągnięcie ręki leżą pieniądze w formie produkcji roślinnej, to wolą atakować producentów produktów roślinnych, nazewnictwo i osoby stawiajacych na diety 100%/częściowo roślinne. Świat się zmienia, ale nie rolnicy.